piątek, 17 stycznia 2014

Odcinek 8 - Powtórki do sprawdzianów

Streszczenie odcinka

   Peggy informuje nas, że niedługo szkoła organizuje bieg na orientację. Sucrette zadowolona z tego idzie rozpowiedzieć o tym innym uczniom. Musimy porozmawiać z Iris (przy okazji spotykamy ją później ponownie i pożyczamy jej notatki z lekcji), Lysandrem, Kastielem i na końcu z Natanielem. Podczas rozmowy z Natanielem dowiadujemy się, że już jutro są sprawdziany, a my o tym zapomniałyśmy. Wychodząc na korytarz dyrektorka odprawia nas do domu.
  Następnego dnia naszą misją jest odzyskanie notatek z lekcji pana Frazowskiego od Iris, znajdziemy ją na końcu korytarza, po odblokowaniu dialogu z Lysandrem. Naszym następnym zadaniem jest znalezienie spokojnego miejsca w szkole. Wcześniej jednak spotkamy Amber, która oświadcza nam, że powiedziała naszemu ulubionemu chłopakowi (czyli temu, o którym wspomniałyśmy na piżama party u Melanii odcinek wcześniej) co do niego czujemy. Musimy więc z nim o tym porozmawiać (jeżeli nie przyznałaś się kogo lubisz nie będzie takiej misji). Kiedy spotkamy naszego chłopaka możemy udać, że o niczym nie wiemy lub porozmawiać z nim o tym (jeżeli wybierzecie to drugie to nic wielkiego się nie stanie, ale odpowiedzi chłopaków są fajne c: ). Po zakończonej misji możemy wracać do szukania spokojnego miejsca.
Przechadzamy się po szkole (a najlepiej się trzymać miejsc, gdzie jest chłopak z którym mamy wysoki lovemetr), aż chłopak z wysokim lovo nie ustąpi nam miejsca. Następnie idziemy kupić coś do jedzenia na bazarze. Tam kupimy przekąski za 8$.
   Na korytarzu spotykamy Amber, która kradnie nam jedzenie. Gonimy ją aż do klatki schodowej. Podsłuchujemy tam ich rozmowę przy okazji dowiadując się, że chcą ściągać. Odchodzimy stamtąd, by obmyślić swój plan zemsty. Wyskakuje nam dialog:

A. (Muszę wymyślić jakiś sposób, żeby tego pożałowała)
B. (Nie zniżę się do jej poziomu... Najważniejsze jest to, żebym odzyskała to co kupiłam do jedzenia.

   Przy odpowiedzi B. idziemy do Amber, by odzyskać nasze jedzenie. Niestety w ostatniej chwili Li ostrzega Amber przed naszą próbą odzyskania przekąsek. Musimy znaleźć kogoś, kto nam w tym pomoże. idziemy do klubu ogrodników i tam prosimy Violettę o pomoc. Znów wracamy na koniec korytarza z Violką, która zagaduje Amber, dzięki czemu udaje nam się podkraść jej jedzenie. Uciekamy na salę gimnastyczną.
   Przy odpowiedzi A. Su wpada na pomysł, by podkraść Amber ściągawki. Możemy wykonać nasz plan, nic nie robić lub wymyślić coś innego. Drugim pomysłem jest wrzucenie jej do wody środka przeczyszczającego. W tym przypadku również możemy wykonać nasz plan, nic nie robić lub ukraść ściągawki.
   Przy ściągach musimy znaleźć sposób na zabranie Amber jej ściąg. Po rozmowie z nią Su wpada na pomysł, by pozmieniać odpowiedzi.
   Przy środku przeczyszczającym musimy pójść na bazar, gdzie kupujemy środek przeczyszczający za 20$. Idziemy na klatkę schodową i zabieramy butelkę od Amber. Idziemy do klubu ogrodników, aby wymieszać wodę ze środkiem i wracamy do Amber.
   Po tym zadaniu w końcu możemy poszukać kogoś do pomocy przy nauce. Musimy pojawiać się w miejscach, gdzie jest chłopak z którym mamy najwyższy lovemetr (Nataniel pokój gospodarzy, Kastiel korytarz, Lysander klub ogrodników). Po otrzymaniu ilustracji udajemy się na sprawdzian do sali B.

Odpowiedzi do testu

(kliknij by powiększyć)


Uwaga! To jaką ocenę dostaniesz ze sprawdzianu wiąże się z prezentem od wróżki w odcinku 10!
Więcej informacji już wkrótce!


Prezent od Titi



Strój


Dialogi

Nataniel

N: Cieszę się, że się cieszysz. Długo dyskutowaliśmy co przygotować, ale w końcu wygrał bieg na orientację.
A. Wolałabym coś innego, ale już trudno (/)
B. W każdym bądź razie to bardzo oryginalny pomysł (+)
C. Wiesz kiedy się to odbędzie? (-)

N: Tym lepiej. Mam nadzieję, że wszyscy myślą tak jak ty.
A. Nie wiem, ale pomysł jest bardzo oryginalny. (/)
B. Nie powinno być żadnych problemów! (-)
C. W końcu dzięki temu nie będzie lekcji... (+)

N: Zapomniałaś?
A. Tak, zupełnie... Mógł mi o tym przypomnieć! (/)
B. Tak, zupełnie... Jestem pewna, że nieźle się uśmiał. (/)
C. Tak, zupełnie... Ale z niego... (/)

N: Gdybyś uważała na lekcjach to musiałabyś tylko raz przeczytać notatki, aby utrwalić przerobiony materiał. Przynajmniej ja zawsze tak robię.
A. Wiem, ale muszę jeszcze raz wszystko przejrzeć... (+)
B. Nie słuchałam cały czas...
C. Wszyscy na świecie nie są tacy jak Ty!

N: Skończyłem już powtarzać. Teraz czytam książkę.
A. Ach tak? Przyzwyczaiłam się już, że zawsze, gdy cię widzę to się uczysz... (+)
B. Serio? Co to za książka? (/)
C. Nie wolisz się trochę zabawić z innymi zamiast czytać książkę? (-)

N: To kryminał. Często czytam kryminały. 
A. Nie czytasz nic innego? Jest wiele innych gatunków książek! (+)
B. Ja też bardzo lubię kryminały. To mój ulubiony gatunek. (/)
C. Ale nudy... (-)

N: Czasem mam wrażenie, że odpowiadasz na moje pytania nie wiedząc w ogóle o czym mówisz... 
A. Ha ha, zostałam zdemaskowana... (-)
B. Nie, nieprawda! Serio lubię te książki! (/)

N: Serio? A więc mamy ze sobą coś wspólnego! Uwielbiam ten gatunek książek. W szczególności te, w których imię przestępcy nie jest podane na początku. 
A. Ja wolę wiedzieć na początku. (+)
B. Tak, też wolę takie książki. (-)

N: Relacje między wami chyba nigdy się nie poprawią... 
A. To niemożliwe, przecież ona jest za bardzo... (+)
B. Jako, że marzę o świecie, w którym Amber nie istnieje... Nie ma na to zbyt dużych szans... (-)
C. Nigdy nie mów nigdy, ale chyba trzeba by cudu... (/)

N: Chciałbym, ale problem w tym, że obiecałem Melanii, że pomogę jej przy nauce... 
A. Okej, rozumiem... Szkoda.
B. Och, nie... Naprawdę chciałam pouczyć się właśnie z tobą... (Ilustracja)

Kastiel

K: Ach tak? Spróbuj się nie zgubić. Nie mam ochoty iść cię potem szukać.
A. Mam bardzo dobrą orientację w terenie! (/)
B. Patrz na siebie! (/)
C. Bardzo śmieszne... (/)

K: Nie zauważyłaś, że wszyscy zachowują się jakoś dziwnie?
A. Nie za bardzo.  (/)
B. Tak. Mam wrażenie, że wszyscy się zmówili, aby się teraz uczyć i powtarzać. (/)

K: Nie miałem powodu, aby ci o tym mówić. Jesteś na tyle duża, aby radzić sobie sama.
A. To prawda, że pomaganie innym nie jest w twoim stylu... (+)
B. Chociaż raz mogłeś zrobić wyjątek! (/)
C. Bo co, tobie nigdy nie zdarzyło się zapomnieć o czymś takim?

K: Wolę oglądać filmy, niż czytać.
A. Jaki rodzaj filmów lubisz oglądać? (/)
B. W takim razie my też nie mamy ze sobą zbyt wiele wspólnego.

K: Na pewno nie filmy dla dziewczyn. Lubię kino akcji. Horrory od czasu do czasu też są niezłe.
A. Brrr... Boję się oglądać horrory. (-)
B. Ja też! Filmy przygodowe są najlepsze! (/)
C. Czyli to czego ja nie cierpię. (+)

K: Nie zauważyłaś jeszcze, że w ogóle nie lubię tych samych rzeczy co ten typ?
A. Tak, ale czytanie to inna sprawa. (/)
B. Och, a myślałam, że jesteście jak bracia... (-)
C. Za to wczoraj zauważyłam, że wcale się tak bardzo nie różnicie. (/)

K: Wyluzuj, to tylko sprawdzian. Jeżeli go nie zaliczysz to nie jest koniec świata.
A. Wolałabym jednak zaliczyć ten sprawdzian. (/)
B. Taaak, to prawda... Nie powinnam się tak przejmować. (/)
C. Ciii! Przestań już gadać! Muszę się skoncentrować na tym czego się wczoraj nauczyłam! (/)

K: Nie potrzebuję jej pomocy, aby wiedzieć, że mnie lubisz. Nie jestem ślepy.
A. C-co?! O czym ty gadasz?! Dobrze się dogadujemy i tyle!
B. Chyba mieszasz swoje marzenia z rzeczywistością. (/)
C. Wyglądasz na bardzo pewnego siebie... Masz jakieś dowody?

K: Ach tak? Niech zgadnę, czy to nie przypadkiem przez pewną pustą blondynkę?
A. Nieźle... Jak na to wpadłeś? (-)
B. Tak... Znowu mnie okradła. (/)
C. Znasz karate? (+)

K: Zastanawiam się dlaczego Amber cie tak nie lubi
A. Nie wiem była już taka odkąd zobaczyłam ja pierwszy raz w szkole (-)
B. Wiesz że dla Kena też była taka wredna?  (/)
C. Gdybym tylko to wiedziała (-)

K: Odpuść sobie. Cały dzień się tym zajmowałaś. Nie masz ochoty porobić coś innego?
A. Tak... Masz rację.
B. Nie, serio wolę się pouczyć... (Ilustracja)

Lysander

L: Ja też zapomniałem. To właśnie o tej "ważnej rzeczy" miałem pamiętać. Na szczęście Kastiel mi o tym przypomniał zanim poszedłem do domu.
A. Powiedział ci o sprawdzianach? Mi oczywiście nic nie wspomniał! (/)
B. Przynajmniej nie jestem sama. (/)
C. Mi przypomniał Nataniel. (/)

L: Jestem pewien, że po prostu nie miał okazji ci o tym powiedzieć. Wiesz, on naprawdę cię docenia.
A. Ach tak? On... Powiedział ci to? (+)
B. Widzisz, raczej by mnie to zdziwiło...

L: Wydaje mi się, że czegoś zapomniałem, ale nie mogę sobie przypomnieć co to mogło być...
A. Może to twój notatnik? (+)
B. Tylko ci się tak wydaje! Nie martw się! (/)
C. Jak zwykle... (-)

L: Zaczynam powtarzać.
A. Kurczę, też chciałam to zrobić...
B. Nie uczyłeś się jeszcze? (/)
C. Tak... Jak wszyscy.

L: Do tej pory szukałem swojego notatnika. Znowu go zgubiłem.
A. Nawet tego nie skomentuję... (/)
B. A teraz? (/)

L: Eh, nie.
A. Udało Ci się wszystko powtórzyć? (+)
B. Myślisz, że uda ci się zaliczyć sprawdziany? (/)

L: Cokolwiek by ci nie zrobiła to nie musisz się wkurzać aż do tego stopnia...
A. Ale znowu mnie okradła! (/)
B. Żartujesz sobie? To idealny moment, żeby się wkurzyć! (+)
C. Wiem, ale nie mogę się zawsze zachowywać tak, jak gdyby nic się nie stało... (-)

L: Masz dziwny uśmiech. Co tam kombinujesz?
A. Co? Ja? Nic. (-)
B. Ha ha, aż tak to widać? (/)
C. Nie pytaj mnie o nic to nie będę musiała cię okłamywać. (/)

L: Wiesz, idę przeczytać jeszcze notatki przed egzaminami... Pójdę do parku się przewietrzyć
A. Ok, to by mi naprawdę pomogło, ale rozumiem (Ilustracja)
B. Proszę, będę cicho jakby mnie nie było! (-)

L: Wyglądasz na zaniepokojoną. Jeśli to z powodu sprawdzianów, to wyluzuj. Jesteś inteligentną dziewczyną, jestem pewien, że sobie poradzisz.
A. Dzięki... Ale nie jestem zaniepokojona, po prostu boję się, że nie zaliczę sprawdzianu. (+)
B. To miłe. Zastanawiam się jak udaje ci się być tak spokojnym... (-)
C. Wiem, że jestem inteligentna, nie musisz mi tego przypominać. (-)

Ilustracje

Nataniel


Kastiel



Lysander



sobota, 24 sierpnia 2013

Krótkie ogłoszenie

Przez jakiś czas nie będę publikować solucji! Doszły mnie słuchy, iż pewna użytkowniczka bezczelnie kradnie treść mojego bloga podpisując się swoim nickiem. Plagiatom mówię stanowczo NIE! Dlatego autorka tego bloga póki co nie doczeka się w najbliższych dniach solucji odcinka 8.

To, że na jakiś czas zawieszam bloga wcale nie oznacza, że całkowicie go opuszczam. Po prostu chcę wprowadzić zabezpieczenia, które uniemożliwią złodziejom kopiowanie treści bloga. Opis odcinka 8 jest już prawie ukończony, aczkolwiek na 9 będziecie musiały troszeczkę poczekać. Zbieranie dialogów jest bardzo trudne!
Przepraszam za jakiekolwiek utrudnienia i pozdrawiam.

wtorek, 9 lipca 2013

Odcinek 7 - Piżama party

Streszczenie odcinka

  Na początku odcinka spotykamy Leo, który dziękuje nam za pomoc w naprawieniu swoich relacji z Rozą w poprzednim odcinku. Zaraz po nim zjawia się Roza, może być albo zła i nam grozić, albo szczęśliwa i nam dziękować w zależności od wyborów w 6 odcinku.
  Po rozmowie z parką idziemy do pokoju gospodarzy, gdzie spotykamy smutną Melanie. Okazuje się, że ma dzisiaj urodziny, ale w ostatniej chwili rodzice zostawiają jej wolne mieszkanie i martwi się, że nikt nie przyjdzie na ostatnią chwilę. Nasza Su podnosi ją na duchu i postanawia jej pomóc w rozdaniu zaproszeń. Dostajemy dwa zaproszenia, które mamy rozdać. Na dziedzińcu Kim, której dajemy zaproszenie, w klubie ogrodników będzie Violetta. Po wykonaniu zadania wracamy do Melanii. 
  Uwaga, ważne! Jeżeli chcesz maskotkę od Violetty do posadzenia na półce musisz wcześniej spotkać Amber, przy której będą dwie odpowiedzi (niestety zapomniałam zapisać sobie ten dialog, upsik. Jeżeli znów będę przechodzić 7 odc to go zapiszę i zaktualizuję post). Odpowiedź A to ignoruj, więc jeżeli chcesz dostać maskotkę wybierz odpowiedź B! (Jednakże jeśli zdobędziesz maskotkę na półkę nie będziesz mogła zdobyć maskotki jako dodatku dla Twojej Su).
  Idziemy do klubu ogrodników, gdzie natkniemy się na smutną Violettę. Jeżeli wcześniej wybrałaś odpowiedź B pojawi się opcja niezaczepiania jej, te które chcą maskotkę nie zaczepiają jej. Za pierwszym razem nie będzie chciała nam nic powiedzieć, ale za drugim wyzna prawdę. Okazuje się, że zgubiła swoją ukochaną maskotkę i prosi nas o pomoc. Maskotkę możemy znaleźć w trzech miejscach! Może pojawić się w sali A na krześle, w pokoju gospodarzy również na krześle oraz na końcu korytarza na schodach. Gdy ją już znajdziemy wracamy do Violki. Wcześniej jednak zaczepi nas Amber, która zauważy maskotkę i się z nas śmieje. Mamy do wyboru dwie odpowiedzi:

A. Violetty! (Trudno, nie będę się aż tak dla niej poświęcać!)
B. ... (Obiecałam Violetcie, że nikomu nie powiem...)

   Jeżeli wybierzemy A przyjdzie do nas Kastiel lub Lysander, którzy będą na nas wkurzeni, a jeśli B uznają, że jesteśmy zabawne.
   Wróciwszy do Violetty oddajemy jej pluszaka i zaczynamy szukać jakiegoś prezentu dla Melanii. Chodzimy po szkole aż znajdziemy Iris, która zaproponuje zakupienie płyty jej ulubionego zespołu. Idziemy na bazar i kupujemy Album grupy Stars from Nightmare (17$). Po wykonaniu zadania musimy kupić swojej Su nową piżamę, idziemy więc do sklepu z ubraniami. Mamy do wyboru dwa komplety piżam - Chińską, zieloną piżamę (góra 25$, dół 30$) oraz Truskawkową, żółtą piżamę (góra 30$, dół 35$). Po zakupach wracamy na korytarz, gdzie spotkamy Violettę. Odblokuje nam się dialog:

Violetta: Gdyby zobaczyły moją maskotkę, mogłabym powiedzieć, że się założyłyśmy, że to taki żart między nami... Rozumiesz?
A. A tak, czaję! Ale nie, sorry i tak dużo już dla ciebie zrobiłam.
B. A tak, czaję! No dobra, skoro ma ci to pomóc... W sumie za wiele mnie to nie kosztuje...

 Po wybraniu B będziemy miały możliwość kupienia sobie maskotki dla swojej Su. Idziemy w takim razie na bazar, gdzie znajdziemy takie maskotki:
   Wybór maskotki nie wpływa na dalszą grę.
   Wracamy na korytarz i pokazujemy Violetcie naszą maskotkę. Po tym idziemy do sali A, gdzie znajdziemy Melanię. Idziemy z nią do jej mieszkania. 
   Gdy już się tam znajdziemy oglądamy jej mieszkania, aż usłyszmy rozmowę Melanii z Violetką. Okazuje się, że gospodarz imprezy zapomniał przynieść ze szkoły przysmaków, które wcześniej przygotowała. Wracamy więc do szkoły i kierujemy się na koniec korytarza. Przysmaków nie ma, więc idziemy szukać dalej. Na pokoju gospodarzy znajdziemy Nataniela i po krótkiej rozmowie z nim możemy pójść do sali A, gdzie znajdziemy Amber i jej przyjaciółki obżerające się przysmakami od Melanii. Naszą kolejną misją jest kupienie na bazarze przekąsek (25$) i wrócenie na imprezę. 
   W domu Melanii okazuje się, że wszystkie dziewczyny są już przebrane, idziemy do łazienki opowiedzieć jej co się stało z przekąskami i same się przebieramy w piżamę (Uwaga! Trzeba się przebrać w piżamę w szafie!). Następnie idziemy do dziewczyn i zaczynamy gadać o chłopakach. W pewnym momencie Mela zapyta nas, który chłopak nam się podoba (nic takiego się nie stanie jeżeli przyznamy prawdę). Potem Klementyna zdradza nam pewne szczegóły z życia Kastiala, Nataniela i Amber, zaś Roza wyjawia nam, że Lys ma tatuaż na plecach. Zaintrygowane tym postanawiamy zapytać się chłopaków o to.
   Na następny dzień wcielamy nasz cel w życie. Naszymi zadaniami będzie porozmawiać z Natanielem i Kastielem na temat sytuacji z Amber oraz z Lysandrem na temat tatuażu. Kastiel będzie na dziedzińcu, Nataniel w pokoju gospodarzy, a Lys na końcu korytarza. Po wykonanych misjach nadal nie będziemy zadowolone z tego, co Nataniel i Kastiel nam powiedzieli. Idziemy do sali A w poszukiwaniu Melanii, która powinna nam coś więcej powiedzieć, jednakże spotykamy tam Iris, która oznajmia nam, że ta nie czuła się dziś dobrze i zwolniła się wcześniej do domu. Proponuje nam zdobyć informacje u Peggy. Spotykamy ją na korytarzu. Nie jest zadowolona z tego, że ukrywałyśmy przed nią przyjęcie u Melanii, dlatego nam nie pomoże. Spotkaj się z nią parę razy, aż w końcu zgodzi się nam pomóc! 
   Gdy dziennikarka się już ugnie zaprowadza nas do pokoju nauczycielskiego, gdzie mamy szanse przeczytać dokumenty na temat Nataniela. Po wykonaniu zadania idziemy do Nata opowiedzieć czego się dowiedziałyśmy. Ten nie jest zadowolony z tego co zrobiłyśmy i zostawia nas. Po chwili wraca chłopak, z którym mamy najwyższy lovemetr (może to być Nataniel lub Kastiel) i opowiada nam swoją historię. zaraz po nim zjawia się Peggy, która oznajmia nam, że szkoła planuję jakąś imprezę...

Prezent od Titi



Strój


Miejsca z ukrytymi przedmiotami

  



Dodatkowe przedmioty

W tym odcinku mamy szansę zdobyć miśka na szafkę "Gloomy Bear". Legenda głosi, że po kupieniu i założeniu maskotki Chinomimi spotkamy samą ją i go nam podaruje.
(Zdjęcie pożyczone z amour sucre)


Maskotkę od Violetty możemy zdobyć podczas grania w odcinek (więcej w streszczeniu).

Dialogi

Nataniel

N: Tak. Mam raczej dobrą pamięć do takich rzeczy. 
A. Ja też, ale nigdy mi nie powiedziała, że to dzisiaj! (/)
B. Jak to? Mówiła ci o swoich urodzinach? (/)
C. Dałeś jej jakiś prezent? (/)

N: Nie, ale widziałem jej datę urodzin na liście gospodarzy. Nie wiem czy wiesz, ale jest przewodniczącą swojej klasy.
A. Aha, spoko. (/)
B. I tak po prostu zapamiętałeś jej datę urodzin? To podejrzane! (-)

N: Co ty tutaj jeszcze robisz?
A. Nigdy nie wracasz do siebie? (+)
B. ... Czy ty masz jakieś życie poza szkołą? (-)

N: Co...? A co niby moi rodzice mają do tego?
A. A więc miałam rację. Jesteś prawdziwym lizusem, nawet w domu. (/)
B. A więc to prawda? Robisz to wszystko dla rodziców? (/)
C. Nie denerwuj się. Zadałam ci tylko pytanie. (/)

N: Wobec Amber jest o wiele bardziej pobłażliwy. Jak to każdy ojciec dla swojej córki. Tak mi się wydaje.
A. To niesprawiedliwe! (/)
B. Tak, w pewnym sensie to normalne. (-)
C. Przestań się skarżyć. (-)

N: Sama mnie poprosiłaś, żebym o tym mówił.
A. Taaa, ale nie myślałam, że będziesz tak przynudzać! (-)
B. Sorry, nie to miałam na myśli. (/)

N: Normalne, że jest dla mnie ostry?
A. Tak, ma rację. (-)
B. Pewnie, że nie. Przestań brać wszystko tak do siebie! Powiedziałam, że to "normalne, że jest bardziej wyrozumiały dla swojej córki"! (/)

Kastiel

K: Nie, skąd miałbym to wiedzieć? Ta dziewczyna zawsze łazi za tym idiotą, gospodarzem. Wiem jak się nazywa i to mi wystarczy.
A. Po co ja cię w ogóle pytałam. (/)
B. Powinieneś się chyba trochę interesować innymi, co? (+)

K: Dzisiaj też szukasz Melanii?
A. A ty szukasz kłopotów... (+)
B. Hahaha bardzo śmieszne! Chyba jesteś w dobrym humorze! (+)
C. Nie, to ciebie szukałam. (/)

K: Nie, nie mam żadnego pomysłu.
A. Nawet najmniejszego?
B. Ech muszę szybko coś wymyślić! (+)
C. Do niczego się nie nadajesz...

K: Mogę poszczuć ją moim psem jeżeli będzie ci sprawiać kłopoty.
A. Może lepiej nie?
B. Haha, niezły pomysł. (+)
C. Spoko, jestem już duża i sama sobie poradzę. (/) lub (+)

K: Było mi jej szkoda, to wszystko. Kiedyś jej brat był zupełnie inny... Różne rzeczy się działy...
A. Nataniel? To dziwne... (/)
B. Było ci jej szkoda... To znaczy? (/)

Lysander

L: Rozmawiałem z Rozą i Leo... Według Rozy próbowałaś zrobić wszystko, aby się nie pogodzili...
A. Ehhhh... No wiesz... Każdy może popełniać błędy. (-)
B. To nie moja wina. Twój brat jest taki słodki! (/)

L: "Błędy"? Nazywasz to błędem? Dobrze wiedziałaś co robisz.
A. No bo twój brat jest taki fajny... (-)
B. Przykro mi. (/)
C. Lepiej idź szukać notatnika zamiast prawić mi morały. Jestem pewna, że znowu go zgubiłeś. (-)

L: Fajny? To wszystko? Przecież nawet go nie znasz!
A. A to właśnie była dobra okazja, żeby lepiej go poznać. (-)
B. Ta... No dobra... To nie jest za dobra wymówka. (/)

L: Zapomniałem, że to dzisiaj.
A. Naprawdę masz dziurawą pamięć. (+)
B. Ja też. Nic o tym nie wspominała. (/)
C. Nic nie szkodzi... (-)

L: Tak?
A. No weź... Przestań się złościć. (/)
B. Twoje zachowanie jest naprawdę niedojrzałe. To co się wydarzyło między mną a Leo ciebie nawet nie dotyczy! (-)
C. Nic... W sumie to nic. (-)

L: Tak?
A. Wiersz, który napisałeś dla Rozy był naprawdę ładny... Zastanawiam się o czym są Twoje piosenki. (/)
B. Fajnie by było, gdybyś opowiedział mi coś o waszym zespole... (/)

L: Co chciałabyś wiedzieć?
A. Graliście już jakiś koncert? (/)
B. Macie jeszcze jakichś członków w grupie, oprócz ciebie i Kastiela? (/)

L: Nie wiem, czy Kastiel już występował przed publicznością. Ja już śpiewałem na scenie.
: Wow! Co to był za koncert?  (/)
B: O tak! Rosalya dała mi twoje zdjęcie, gdy śpiewasz...  (/)
C: Nie wyobrażam sobie ciebie śpiewającego przed wszystkimi ... (+)

L: Jeżeli się dogadujecie to znaczy, że musi lubić te same rzeczy co i ty.
A. Na pewno lubi muzykę. (/)
B. Na pewno lubi wszystko co jest słodkie i urocze.
C. Lubię dużo różnych rzeczy.

L: A więc? Czego się dowiedziałaś?
A. Obiecałam Rozalii, że nic nie powiem. (-)
B. Rozalia mi powiedziała, że masz coś niezwykłego na plecach... (-)
C. Rozalia mi powiedziała, że masz tatuaż. (+)

Ilustracje

Nataniel


Kastiel


Sucrette



czwartek, 16 maja 2013

Odcinek 6 - Kupidyn strajkuje

Streszczenie odcinka

  Tym razem musimy pomóc pewnej parze, która się pokłóciła. Możemy sprawić, że wrócą do siebie lub rozwalić ich związek. 
  Na samym początku odcinka pojawia się Chinomimi - dziewczyna, która oprowadzała nas po szkole i uczyła grać w odcinku demonstracyjnym. Tłumaczy nam, że w tym odcinku podczas wybierania "uczciwych" odpowiedzi lovemetr z chłopakiem się obniża, zaś u dziewczyny rośnie. W przypadku, gdy będziemy chcieli ich jeszcze bardziej skłócić to lovemetr z chłopakiem rośnie w górę, a u dziewczyny się obniża.
  Zaraz po Chinomimi przychodzi chłopak ze sklepu z ubraniami. Nazywa się Leo i pokłócił się ze swoją dziewczyną, którą okazuje się Rozalia, dlatego przyszedł tutaj, aby się z nią pogodzić. Niestety nie jest uczniem naszego liceum, więc nie może chodzić swobodnie po terenie szkoły. Postanawiamy mu pomóc i naszym pierwszym zadaniem jest odszukanie Rozy, która znajduje się (i będzie tak przez większość odcinka) na końcu korytarza. Po krótkiej rozmowie wracamy do Leo i zdajemy mu relację. Teraz musimy znaleźć pomysł na pogodzenie lub skłócenie Rozalii i Leo. Udajemy się do klasy A, gdzie spotykamy Lysandra. Uświadamia nas, że Leo to jego brat (dlatego jeżeli chcesz zdobyć Leo pamiętaj, że to może negatywnie odbić się na lovemetrze z Lysandrem!). Wędrujmy parę razy do sali A, aż Lysander wpadnie na napisanie wiersza. Jak to z Lysem bywa zapodział gdzieś swoje rzeczy, dlatego udajemy się do bazaru i kupujemy papier listowy (7$) i długopis (3$). Wracamy do niego i po chwili otrzymujemy wiersz. Jeżeli chcemy mieć na końcu odcinka ilustrację z Leo podrabiamy wiersz. Wtedy znów musimy się udać do sali A i piszemy złośliwy list. Następnie udajemy się do Leo (również w przypadku niepodrobienia listu), a następnie do Rozalii i znów wracamy do Leo. Wiersz nie wystarcza i dalej szukamy pomysłu na udobruchanie Rozy. Idziemy do klubu ogrodników, gdzie Su wpada na pomysł zrobienia bukietu. Idziemy na bazar, kupujemy wstążkę (5$) i robimy bukiet. Wracamy do Leo, potem wędrujemy do Rozalii, której kwiaty się spodobały i znów wracamy do chłopaka. To na razie koniec z ich wątkiem.
  Na korytarzu spotykamy Kastiela, który jest wkurzony. Zapytany co mu się stało oświadcza, że pękły mu struny w gitarze, więc nasza Su oferuje mu swoją pomoc (to zadanie nie jest obowiązkowe, więc jeżeli nie zależy Ci na podwyższeniu lovemetru z nim nie musisz ich kupować). Idziemy na bazar, do wyboru mamy trzy marki. Wybieramy najdroższe Butterfly Quality (32$) i wracamy do Kasa.
  Później na korytarzu spotykamy Nataniela, który również jest nie w humorze przez Amber, która uprzykrza mu życie w domu. Postanawiamy go pocieszyć. Udajemy się do pokoju gospodarzy, gdzie Melania podpowiada nam, aby ofiarować mu maskotkę w kształcie kotka. W tym celu znów udajemy się na bazar i kupujemy kolorowy materiał (18$) i zestaw do szycia (22$) i idziemy do klubu ogrodników, gdzie spotykamy Violettę, która zgadza się pomóc nam w uszyciu maskotki.Gdy już to zrobimy szukamy Nataniela. W dialogu mamy do wyboru dać mu maskotkę (lovemetr w górę) lub nie dawać jej (ozdoba na komodę). W przypadku podarowania mu kotka Nataniel bardzo się cieszy i dziękuje za troskę.
  Po misjach z Natanielem i Kastielem spotykamy Rozalię, która prosi nas o pomoc w znalezieniu pierścionka. Gdy postanawiamy jej pomóc udajemy się na dziedziniec, gdzie w rogu na trawniku znajduje się  pierścionek (ilustracja, która Ci pomoże znajduję się niżej). Możemy też iść do jubilera, który oferuje taki sam pierścionek za 420$ (w 8 odcinku Rozalia nam go oddaje i gdy go założymy na palec codziennie będzie nam przybywało 1 PA). Po jego znalezieniu/kupieniu szukamy Rozy i oddajemy mu go.
  Pod koniec odcinka w zależności od naszych wcześniejszych działań spotykamy Rozalię lub Leo. 
  Leo dziękuje nam za pomoc w odbudowaniu jego związku z Rozą, dostajemy z nim ilustrację.
  W przypadku Rozalii również dostajemy podziękowania i darmowy strój oraz trzy ilustracje do wyboru z jednym z chłopaków (można je dostać nieważne jaki ma się lovemertr).

Prezent od Titi

Titi możemy spotkać w odcinku dwa razy. Za pierwszym nie będzie wiedziała co nam dać i pod koniec odcinka możemy dostać aureolę (jeżeli naprawiałyśmy związek) lub rogi (jeżeli go niszczyłyśmy). Gdy dostajemy PA lub $ nie mamy szans spotkania jej po raz drugi.

Strój na randkę


Miejsca z ukrytymi przedmioami


Dialogi

Rozalia  Leo

(Poszedł sobie. Ten wiersz jest naprawdę ładny, to może wypalić... Może powinnam zamienić ten wiersz na jakiś gorszy... W ten sposób Rozalia nie wybaczy Leo.)
A. (Zatrzymaj dla Rozalii wiersz napisany przez Lysandra) (  Roza)
B. (Porwij wiersz od Lysandra i napisz drugi, złośliwy) (  Leo)

R: Nie, nic nie wiem. Pewnie nabija się z naszej kłótni...
A. Też tak myślę. Gdyby naprawdę cię kochał, to już by się pojawił. (  Leo)
B. Jestem pewna, że wszystko sie ułoży. (  Roza)

A. Tak, to jest dobry pomysł. (Idziesz uzbierać bukiet kwiatów dla Rozalii) (  Roza)
B. Hmmm... Dzięki temu naprawdę mogą się pogodzić. Udam, że o tym nigdy nie pomyślałam. (Nie robisz bukietu) (  Leo)

R: ...
A. Rozalia... Nie sądzisz, że powinnaś się już w końcu pogodzić z Leo i pójść się z nim spotkać? (  Roza)
B. Biegam w tą i z powrotem, bo Leo nie chce sam się ruszyć. Moim zdaniem to kpi sobie z ciebie. (  Leo)

R: Możesz mi pomóc go poszukać?
A. Odnaleźć pierścionek w liceum? Radź sobie sama. (Nie pomagasz Rozalii) (  Leo)
B. Odnaleźć pierścionek w liceum? Mogę spróbować... (Pomagasz Rozalii) (  Roza)

Nataniel

N: Powinnaś raczej zapytać innych dziewczyn z liceum. Nie znam na tyle dobrze Rozalii, żeby wiedzieć co lubi.
A. Nie masz nawet najmniejszego pomysłu? (+)
B. Sama się dziwię, że zadałam ci to pytanie... (/)

N: Nie za dobrze... Amber zgotowała mi niezłe piekło w domu, gdy tylko została zawieszona...
A. Nie przejmuj się. Przejdzie jej. (-)
B. Dostała to na co zasłużyła! (/)
C. Taaa... To prawda, że byłeś dla niej dosyć ostry. (/)

N: ?
A. (W sumie to podoba mi się ta maskotka. Zatrzymam ją dla siebie...) (Nie dajesz maskotki Natanielowi) (Zostawiasz maskotkę dla siebie, można postawić ją na komodzie) (/)
B. (Mam nadzieję, że mu się spodoba. Chłopcy nie za bardzo lubią maskotki...) (Dajesz maskotkę Natanielowi) (+)

N: Co cię skłoniło żeby stanąć po mojej stronie i zmusić Kastiela do podpisania usprawiedliwienia?
A. Bałam się, że coś ci zrobi. (-)
B. Po prostu chciałam ci pomóc. 
C. W sumie to sama nie wiem, masz jeszcze jakieś pytania? (/)

Kastiel

K: Myślisz, że mnie to interesuje?
A. Tak tylko mówię...  (-)
B. Jak zwykle miło było z tobą pogadać. (+)
C. (nie nalegasz) 

K: Już ci powiedziałem. Niech sobie znajdzie nową dziewczynę.
A. Pfff... Jesteś beznadziejny. (/)
B. Przypomnij mi, żebym nigdy więcej cię nie pytała o te sprawy. (+)
C. Wiesz co, istnieją faceci, którym naprawdę zależy na ich dziewczynach. (/)

K: Czemu cię to interesuje?
A. Przez ciekawość. (/)
B. Zastanawiałam się dlaczego jesteś wolny i tyle. (/)
C. Serio? Jakaś dziewczyna z tobą wytrzymała? (+)

K: Wiadomo i to wiele. A co, chcesz być następna?
A. Przykro mi, nie jesteś na liście moich kandydatów. (-)
B. Pewnie, że chcę! (/)
C. A co, jesteś wolny? Przecież masz takie powodzenie. (+)

K: Pewnie, że tak. Wyglądam jakby było coś nie tak?
A. Kastiel... Wspaniały chłopak i do tego jaki uprzejmy. (/)
B. Serio, co ci się stało? (/)
C. Zaczynam mieć już tego dosyć. Co bym nie powiedziała, zawsze jest źle. (/)

K: Pękły mi dwie struny w gitarze. I co to zmienia, że ci o tym powiedziałem?
A. Jak to się stało? (/)
B. Ech, to nie tak... (/)
C. Wystarczy, że kupisz nowe. (/)

K: Świetny pomysł. Szkoda tylko, że nie mam już kasy, żeby za nie zapłacić.
A. Czaję, kupię ci nowe... (Idziesz kupić struny) (/)
B. Jeżeli myślisz, że wzbudzając u mnie litość namówisz mnie do kupienia ci tych strun, to chyba śnisz. (Nie kupujesz strun)

K: Nie wiem, może dlatego, że cały czas zadajesz za dużo pytań. Myślałem, że może to dlatego cały czas prowadzisz jakieś dochodzenia.
A. Według ciebie jestem za bardzo ciekawska?  (/)
B. Może dla odmiany ty chciałbyś mi zadać jakieś pytanie? (+)
C. Hahaha... Będziesz się śmiać. Właśnie szukam pierścionka. Nie znalazłeś go może przez przypadek? 

K: Hmm... No nie wiem. Jakie lubisz jedzenie?
A. Pizzę, hamburgery... (+)
B. Uwielbiam słodycze.  (/)
C. Lubię dobrą kuchnię, restauracje itd. 

K: Czemu ostatnio mi pomogłaś? Wtedy, gdy nie zmusiłaś mnie do podpisania usprawiedliwienia?
A. Ehh... Sam się domyśl haha. (/)
B. Było mi cie szkoda.
C. Sama nie wiem, ale chyba dobrze zrobiłam, co? (+)

Lyander

L: Dziewczyny lubią wiersze. Napiszę jeden dla Rozalii i podpiszę, że to od Leo.
A. Jestem dziewczyną i nie cierpię wierszy... (-)
B. Tak myślisz? Mam nadzieję, że to wypali. (+)
C. Taaak, czemu nie. W każdym razie nie wymyśliłam nic lepszego. (/)

L: Trzymaj. Możesz go dać Leo.
A. Dzięki. Miło z twojej strony. (+)
B. Już? Ten wiersz musi być straszny... (-)
C. Nie chcesz sam mu go dać? (/)

L: Nudzi mnie to już.
A. Jesteś zżyty ze swoim bratem? (/)
B. Ja tez już zaczynam mieć dosyć tej historii. (+)
C. Dobrze znasz Rozalię? (/)

L: To dziewczyna mojego brata.(-)
A. I to wszystko? (/)
B. Przyznaj chociaż, że jest bardzo ładna... (-)

L: Jesteś bardzo ciekawska.
A. A ty bardzo tajemniczy. (+)
B. Jak nie chcesz to nie odpowiadaj... (/)
C. No powiedz! Przestań w końcu być taki niedostępny! (-)

Ilustracje

Leo

Nataniel

Kastiel

Lysander


sobota, 9 marca 2013

Odcinek 5 - Słodkie śledztwo

Streszczenie odcinka

W tym odcinku poznamy aż 5 nowych postaci. Dokonane przez nas wybory ogrywają znaczną rolę w grze!
Kiedy wchodzimy do szkoły zaraz zaczepia nas pewna dziewczyna, która nazywa się Peggy. Słyszała o sprawie z duchem i chce przeprowadzić z nami wywiad. Nagle słyszymy głośną dyskusję dobiegającą z pokoju gospodarzy. Mamy do wyboru trzy możliwości:
A. (Od razu idziesz zobaczyć co się stało)
B. (Węszysz, aby dowiedzieć się co się stało)
C. (Idziesz sobie, aby uniknąć zamieszania)
Z pokoju gospodarzy wychodzi dyrektorka a za nią Nataniel, który oznajmia nam, że ktoś ukradł jego klucz do pokoju nauczycielskiego i zabrał ważne dokumenty. Naszą pierwszą misją jest znalezienie klucza, oprócz tego musimy się spotkać z czterema dziewczynami i zapytać je czy wiedzą coś w sprawie klucza. W pokoju gospodarzy znajdujemy Melanię, na dziedzińcu Kim, w klubie ogrodników Violette, a w sali A Kim. Na końcu korytarza spotykamy Lysandra, którego mogliśmy poznać pod koniec 4 odcinka. Kiedy wracamy na korytarz główny musimy wytypować kto jest winny (jeżeli chcesz dostać czapkę wybieramy wtedy Amber!). Następnie musimy trochę pochodzić po szkole i w zależności od dokonanego przez Ciebie wyboru (przy wybraniu czy podsłuchujemy co się dzieje w pokoju gospodarzy itd.)  klucz odda Ci/ znajdziesz:
Jeżeli wybrałaś A klucz da Ci Lysander;
Jeżeli wybrałaś B klucz da Ci Kastiel;
Jeżeli wybrałaś C klucz znajdziesz w klubie ogrodników;
Kiedy już dobędziemy klucz idziemy spotkać się z Natanielem. Teraz musimy tylko poczekać aż dyrektorka opuści korytarz, musimy ją spotkać trzy razy. Potem idziemy do Nataniela, a następnie do pokoju nauczycielskiego. Wybieramy gdzie mamy szukać:
A. (Poszukaj w szafkach z dokumentami.)
B. (Poszukaj koło stolika.)
C. (Poszukaj koło foteli.)
D. (Poszukaj koło ekspresu do kawy)
Szukamy tylko przy szafce z dokumentami (gdzie znajdziemy dokumenty Lysandra, jeśli chcesz mieć z nim wysoki lovemetr – nie czytasz) oraz koło foteli i wychodzimy (zanim jednak to zrobimy radzę kliknąć na bąbelki nad ekspresem). W pokoju znaleźliśmy bransoletkę, dlatego musimy znaleźć jej właściciela. W zależności od tego jaką opcję wybrałyśmy na początku tego dowiemy się od:
Jeśli wybrałaś A dowiesz się od Klementyny
Jeśli wybrałaś B dowiesz się od Kastiela
Jeśli wybrałaś C dowiesz się od Nataniela
Kiedy już wykonamy tą misje idziemy porozmawiać z Amber, która przyznaje się, że ukradła sprawdziany. Nataniel prosi nas o znalezienie ich. Po drodze spotykamy Lysandra, który zaś poprosi nas o znalezienie jego notatnika (o ile odpowiemy, że go nie czytałyśmy). Kiedy wykonamy już wszystkie zadania udajemy się na drugi korytarz i tam czekamy na swojego rycerza. ;)
W trakcie grania w ten odcinek, po wyjściu z pokoju nauczycielskiego możemy zakupić na bazarze lupę za 10$, który dopełni nasz zestaw Sherlocka. 

Prezent od Titi


Stroje na randkę



Miejsca z ukrytymi przedmiotami





Dialogi

Nataniel

N: Skoro ktoś mi go ukradł, to nie mam zielonego pojęcia, gdzie on może być. Ogólnie albo zostawiam go w pokoju gospodarzy albo mam go przy sobie.
A. Jak ktoś mógł ci go ukraść skoro cały czas masz go na oku? (/)
B. Spoko, znajdzie się. (/)
C. To chore, nie uważasz na swoje rzeczy czy co?! (/)

N: Nie mogę o tym gadać...
A. Czaję... W takim razie, skupię się na szukaniu klucza. (/)
B. Powiedz mi! Jak inaczej mam ci pomóc? (/)
C. Skoro mi nie ufasz, to radź sobie sam! (/)

N: Poczekaj! W sumie... Dokumenty, które zostały skradzione to przyszłe sprawdziany. Jak możesz się domyślić, były trzymane pod kluczem w pokoju nauczycielskim.
A. Super, a więc sprawdziany będą opóźnione?! (/)
B. Teraz lepiej rozumiem powagę sytuacji. (/)
C. Och, rozumiem! Nie martw się, znajdziemy je! (/)

N: Nie mam pojęcia. Gdybym kogoś podejrzewał, to bym się tak nie zamartwiał.
A. Może ktoś, kto ma złe stopnie i musi oszukiwać? (/)
B. Może ktoś, kto wiedział, że przez to będziesz w tarapatach? (/)
C. Ech... Niech pomyślę... (-)

N: Tak... jesteś pewna, że chcesz ryzykować?
A. Tak, muszę się koniecznie dowiedzieć kto to zrobił! (/)
B. Nie, ale czuję, że powinnam... (-)
C. Nie jestem pewna, ale chcę wiedzieć kto to zrobił. (+)

N: Nie podoba mi się to za bardzo, ale chyba nie mam wyboru...
A. Rozumiem, ale wydaje mi się, że masz rację... (+)
B. Masz rację, nie masz innego wyboru! (/)
C. Nie powinieneś tego robić! (-)

Kastiel

K: No i? To mnie nie dotyczy.
A. Nie cieszysz się? Ty, który nie cierpisz Nataniela. (-)
B. Naprawdę? Jesteś pewny, że "w ogóle" cię to nie dotyczy? (-)
C. Nie sądzisz, że trzebaby mu pomóc? (/)

K: Nie.
A. Jesteś pewien? (/)
B. Powiedziałbyś mi, gdybyś coś wiedział? (/)
C. Jestem pewna, że wiesz gdzie on jest! (-)

K: Ależ oczywiście...
A. Nie żartuję, chociaż raz mógłbyś być milszy. (+)
B. Naprawdę nie masz z tym wszystkim nic wspólnego?
C. Masz pomysł kto mógł to zrobić?

K: ...
A. No weź, powiedz mi prawdę! Nikomu nic nie wygadam, obiecuję! (-)
B. Wiesz, że ktoś ukradł kopie przyszłych sprawdzianów? (/)

K: Serio? A więc, na razie z tym jednym mamy spokój. 
A. Masz dobre stopnie? (+)
B. Wyglądasz na zadowolonego...
C. Dalej nie masz mi nic do powiedzenia?

K: No cóż... Ani dobre, ani złe. Dlaczego pytasz?
A. A tak tylko chciałam wiedzieć. (-)
B. Chciałam sprawdzić czy przypadkiem nie masz interesu w tym, żeby ukraść te sprawdziany! (-)
C. Znasz ludzi, którzy mają problemy, żeby zaliczyć sprawdzian? (/)

K: Tak, trzymaj. A teraz proszę cię, przestań mnie już o wszystko oskarżać.
A. Sorry, teraz ci wierzę. (+)
B. Wiedziałam, że to ty je miałeś! (-)

Lysander


L: Cześć,... Sucrette, tak?
A. Tak! A więc, ty i Kastiel jesteście dobrymi przyjaciółmi? (+)
B. Tak! A więc od dawna komponujesz? (/)
C. Tak! A więc bawisz się w straszenie ludzi? (-)

L: A co niby miałbym wiedzieć?
A. Zapasowe klucze zniknęły. (/)
B. Ktoś stara się wrobić Nataniela... (-)
C. W szkole jest złodziej. To on ukradł klucze. (-)

L: To pewne, że klucze nie mogły same zniknąć.
A. Tak. To dlatego myślę, że jakiś złodziej musiał je zabrać. (/)
B. Czy przypadkiem ty ich nie masz? (/)
C. Tak, będę dalej ich szukać. (+)

L: ...
A. Dalej nie znalazłam kluczy. (/)
B. Wiesz, że ktoś ukradł przyszłe sprawdziany z pokoju nauczycielskiego? (/)

L: Nie mogą być daleko.
A. To znaczy, że coś wiesz! (nalegasz) (-)
B. Będę dalej szukać (nie nalegasz) (/)

L: Przypominasz sobie notatnik, który znalazłaś poprzedniej nocy? Przeczytałaś go?
A. Tak, zajrzałam do niego. Dlaczego pytasz? (-)
B. Nie, dlaczego pytasz? (+)

L: ...
A. W sumie, to na jakim grasz instrumencie? (-)
B. Mogłabym przyjść któregoś dnia popatrzeć jak gracie? (+)
C. Powiedz mi, zastanawiałam się... Wiesz co Kastiel o mnie myśli? (/)

L: Znalazłem przez przypadek ten klucz.
A. Ahhh! Wiedziałam, że to ty go miałeś! (/)
B. Super, wielkie dzięki! (+)
C. Hmmm... Dzięki, ale to jest podejrzane. (-)

Ilustracje


Nataniel


Kastiel


Lysander




środa, 6 marca 2013

Odcinek 4 - Duch w liceum!

Streszczenie odcinka

W odcinku 4 odkryjemy dwie nowe lokalizacje i poznamy nową postać.
Na początku odcinka zaczepia nas pewna postać. Okazuje się, że jest to nowy nauczyciel historii - Pan Farazowski. Prosi nas o oprowadzenie po szkole. Wystarczy, że przejdziesz się po wszystkich lokalizacjach, które jak dotąd odkryłaś. Po ukończeniu tego zadania wpadamy na Amber, która okrada nas z naszych pieniędzy! Nasza Su postanawia się na niej zemścić, chodzimy po szkole aż spotkamy Iris, która zaproponuje nam podrobienie jej stylu ubierania się. Idziemy do sklepu z ciuchami i kupujemy beżowy top Amber (25$), turkusowy naszyjnik Amber (18$), białą torebka Amber (35$), kiedy już to zrobimy musimy koniecznie je założyć! Następnie wychodzimy na korytarz, gdzie spotykamy Amber. Niestety nasz plan nie wypalił, a jedynie wyszłyśmy na idiotki. Szukamy nowego sposobu na Amber. Po zmarnowaniu znacznej ilości PA chłopcy podpowiadają nam jak zemścić się na Amber. Musimy pomalować jej szafkę i wrzucić tam sztuczne pająki, dlatego znów robimy wycieczkę do bazaru i kupujemy czerwony spray (14$) i plastikowe pająki (7$). Wracamy na główny korytarz i czynimy zło. Gdy już już chcemy się oddalić z miejsca zbrodni przyłapuje nas oddana przyjaciółka Amber. Li. Przez chwilę się z nią szarpiemy, aż w końcu w takiej sytuacji napotyka nas dyrektorka. Oskarża nas o pomalowanie ścian na końcu korytarza i każe nam za karę to wszystko zmyć po lekcjach. Idziemy do Nataniela, który obiecuje nam przygotowanie wiadra z wodą. Zabieramy wiadro, które automatycznie znajdzie się na biurku po lewej. Idziemy na główny korytarz i czekamy na Li. Po chwili zjawia się ona i prowadzi nas w miejsce pracy. Zmywamy napisy kliknięciem myszy i szukamy Li, która powinna nam się zaraz pojawić na końcu korytarza (czyli tam gdzie zmywałyśmy napisy). Nagle słyszymy jakiś śmiech i pojawia się jakiś tajemniczy cień. Obie z Li jesteśmy tak przerażone, że bez wahania zrywamy się do biegu. Na drugi dzień idziemy w to samo miejsce i znajdujemy tam niedopałki papierosów oraz kawałki plastiku. Idziemy z tym do Nataniela i Kastiela, którzy nie wierzą nam. Mimo to i tak zaczynamy prowadzić śledztwo. Zostajemy w szkole do wieczora, zanim jednak pójdziemy na koniec korytarza idziemy upewnić się czy na pewno jesteśmy w szkole sami. Spotykamy Nataniela, który usprawiedliwia się, że zasiedział się nas papierami, następnie idzie do domu. Teraz możemy udać się w miejsce, gdzie znajdziemy „ducha”. Znów rozlega się hałas i dajemy nogi. Następnego dnia znów idziemy w to samo miejsce znaleźć dowody. Tym razem jest to notesik i trójkątny kawałek plastiku. Udajemy się do chłopców i mówimy o całej sprawie, jednakże i tak upierają się, że wszystko sobie zmyśliliśmy. Po wszystkim idziemy na korytarz, na którym widzimy Nataniela i Kastiela rozmawiających ze sobą nawet się nie kłócąc! Wydaje nam się to bardzo dziwne. Wpadamy na pomysł zakupienia aparatu, by mieć niezbity dowód. Kupujemy go na bazarze z 57$, zostajemy w szkole do wieczora. Kiedy jesteśmy na miejscu nagle nic się nie dzieje. Nagle zjawia się cień i robimy mu zdjęcie. Pokazuje nam się chłopak, z którym mamy największy lovemetr. Tłumaczy nam, że w piwnicy Kastiel i jego kolega Lyysander mają próby zespołu. Poznajemy owego Lysandra, a następnie chłopak, z którym mamy największy lovemetr odprowadza nas do domu. Tutaj kończy się odcinek.

Prezent od Titi


Stroje na randkę



Dialogi


Nataniel

N: Ach, dzień dobry. Witamy pana.
A. Tak więc, to jest pokój gospodarzy. Gdyby następnym razem potrzebował pan pomocy, radzę zapytać o Nataniela. Jest bardzo uczynny. (+)
B. Tak więc, to jest pokój gospodarzy. Gdyby następnym razem potrzebował pan pomocy, radzę zapytać o Nataniela. Jest gotowy zrobić wszystko, aby dobrze wypaść. (-)
C. Tak więc, to jest pokój gospodarzy. Gdyby następnym razem potrzebował pan pomocy... (/)

N: Co? Mówisz serio?
A. Nie, to żart! (-)
B. Pewnie, że mówię serio! Proszę, zrób coś! (+)
C. Nie pierwszy raz ci o tym mówię! (/)

N: Strasznie mi przykro, to prawda, że ostatnio nawet w domu są z nią problemy... Może mógłbym ci oddać te pieniądze.
A. Tu nie chodzi o pieniądze... Mógłbyś z nią pogadać, żeby mnie zostawiła w spokoju? (+) (Da wtedy 15$)
B. Zabrała mi 10$. Ale chcę, żeby dostała nauczkę! (-)
C. Oke, daj mi 10$ i zakończmy ten temat. (/)

N: Jeszcze nie, nie miałem czasu.
A. Serio, to twoja siostra. Rusz się. (-)
B. Okej, w każdym razie nie naciskam. (-)
C. Ok, przyjdę później. (+)

N: Ech...W sumie, nie. Przykro mi.
A. No dobra, muszę coś wymyślić i dać nauczkę twojej siostrze. (/)
B. No dobra, chcę się zemścić na twojej siostrze. (-)
C. No dobra, nie chciałbyś pomóc mi ukarać swoją siostrę? (-)

N: Chcesz się zemścić? Nie uważasz, że to trochę głupie zachowywać się jak ona?
A. Będę gorsza od niej! (/)
B. Spoko! To nie będzie nic bardzo złośliwego. (-)
C. Ech, skoro "dyrekcja" nic nie robi, sama muszę sobie jakoś radzić. (-)

N: W końcu pogadałem z Amber.
A. To już wiem, dzięki. Właśnie się na mnie rzuciła. Co jej powiedziałeś? (-)
B. Zauważyłam, nie minęły dwie minuty, a już się na mnie rzuciła. To co jej powiedziałeś? Przynajmniej poskutkowało? (/)
C. I co jej powiedziałeś? Bo nie wydaje mi się, żeby to było zbyt skuteczne... (-)

N: Ah... Źle to przyjęła. Powiedziała, że jeżeli to zrobię, to ona powie rodzicom, że uwziąłem się na nią w szkole.
A. A widzisz? (/)
B. Tym lepiej dla ciebie. Już od jakiegoś czasu powtarzam ci, że twoja siostra to żmija. (-)

N: Najwyraźniej... Jestem strasznie zaskoczony zachowaniem mojej siostry, nie wiedziałem, że jest taka w szkole. Może mogłem cię wcześniej posłuchać.
A. W końcu to zauważyłeś! A więc, wyświadczysz mi przysługę? (-)
B. Nie szkodzi, ale teraz wyświadczysz mi małą przysługę, prawda? (-)
C. W ramach przeprosin wyświadczysz mi przysługę, prawda? (/)

N: Mówisz o swojej małej zemście? Czego chcesz dokładnie?
A. Wyrzuć ją z liceum! (-)
B. Kilka wskazówek, coś czego w szczególności nie lubi... (/)
C. Chcę, żeby zapłaciła za to co zrobiła. (-)

N: Ona zawsze panicznie bała się pająków. Może to ci w czymś pomoże?
A. Chcesz mi powiedzieć, że mam iść poszukać... pająków? Bleee... (-)
B. Ale ja też się boję pająków! (/)
C. I co niby mam potem zrobić z tymi pająkami? (-)

N: Sucrette! Dyrektorka właśnie mi powiedziała, że zostałaś ukarana, bo widziała jak mazałaś po szafce razem z Li?!
A. Tak, to twoja wina. Straciłam za dużo czasu na schowanie pająków w szafce i zostałam przyłapana! (-)
B. Tak, Li mnie zauważyła i przez przypadek została w to wciągnięta. W końcu obie zostałyśmy ukarane. (/ /+)
c. Taaa... Ale pierwszy raz zrobiłam coś takiego... (-)

N: Mówiłem ci, że to zły pomysł.
A. Och, nie praw mi morałów. (-)
B. Ale bardzo kuszący... Po prostu nie miałam szczęścia. (/ /+)
C. Byłam po prostu w złym miejscu o złej porze. Jak będę mogła to spróbuję jeszcze raz. (-)

N: Ach to prawda, że byłaś po lekcjach... A więc co widziałaś?
A. Wszystko okej? Dziwnie wyglądasz. (-)
B. Byłam tutaj z Li, wiesz dlaczego. Jesteś jakiś dziwny. (-)
C. Zgadnij! (/)

N: Euh, euh (kaszle). Mówisz, że widziałaś ducha?
A. Taak! To było straszne! Byłyśmy z Li na klatce schodowej, już miałyśmy iść, gdy nagle usłyszałyśmy hałas, a potem zobaczyłyśmy cień!... Uciekłyśmy... (-)
B. Tak, usłyszałam krzyk, a potem pojawił się wielki cień! (/)
C. Tak mi się wydaje. Nie wiem czy to był duch, ale widziałam jak nagle pojawił się ludzki cień. (/)

N: Chyba ci się zdawało.
A. Nie, zapewniam cię, że to był duch! Mam zamiar przeprowadzić małe śledztwo... (-)
B. Obu nie mogło nam się to samo przyśnić. Mam zamiar przeprowadzić małe śledztwo... (/)
C. Nie sądzę... Mam zamiar przeprowadzić małe śledztwo... (/)

N: Czemu chcesz prowadzić to śledztwo? Naprawdę wierzysz w duchy?
A. Tak, jestem pewna, że istnieją. (/)
B. Może? W każdym razie coś lub ktoś tam był. (/)

N: Kawałek plastiku i niedopałki? To niczego nie dowodzi.
A. Nie rozumiesz?!
B. Ech... Na pewno ktoś tu był. (/)

Kastiel 

K: ...
A. Chyba śnię! Wiesz, że dałam się okraść Amber?! (-)
B. Uffff, w końcu skończyłam oprowadzać tego profesora. (+)
C. Amber to naprawdę wstrętna krowa! (-)

K: A więc, masz dla mnie jakąś kasę?
A. Tak, oczywiście. Poczekaj, sprawdzę ile mam przy sobie... (-)
B. Chyba w twoich snach! (-)
C. ... (+)

K: Hhaha... Masz jakiś pomysł?
A. Sama nie wiem... (/)
B. Słuchaj! Skoro Amber chce z tobą chodzić, to może razem coś wykombinujemy? (--)

K: Co ja mogę wiedzieć, nie zastanawiałem się nad tym...
A. Prrrrooooosszzęęęę! (-)
B. Jestem pewna, że taki cwaniak jak ty musi mieć jakiś pomysł! (-)
C. Naprawdę nie masz żadnego pomysłu? (/)

K: Swoimi palcami?
A. Hahaha, bardzo śmieszne... (-)
B. Ech, nigdy tego nie robiłam! (/)
C. A tak na serio? (-)

K: Jak to?
A. Dałam się przyłapać, gdy mazałam po szafce! (/)
B. Twój pomysł był beznadziejny! Dyrektorka złapała mnie na gorącym uczynku! (-)
C. Jestem zawiedziona. Zostałam przyłapana w ostatniej chwili! (/)

K: Zrobiłaś to w biały dzień? Postradałaś zmysły?
A. Przykro mi, że nie jestem w tym tak obcykana jak ty! (-)
B. Mogłeś mnie chociaż uprzedzić! (-)
C. Taaaa... Trudno, już po wszystkim. Za karę muszę zmazać wszystkie napisy. (/)

K: No dobra, powiesz mi w końcu tę wielką nowinę czy nie?
A. Byłam na klatce schodowej z Li i zobaczyłam ducha! (/)
B. Widziałam ducha! (-)
C. Nie domyślasz się? (-)

K: Czasem naprawdę jesteś głupiutka! Pewnie, że nie. Dziewczynko, duchy nie istnieją. 
A. Ja wierzę, że istnieją. (-)
B. To jak wytłumaczysz to, co widziałam? (-)
C. Mów co chcesz, ale tam na schodach coś było. (/)

K: Hmmmm... Zdziwiłbym się, gdybyś zobaczyła co to było.
A. W sumie to uciekałam zanim zobaczyłam co to było, ale usłyszałam coś! (/)
B. Skąd możesz wiedzieć co mogę zobaczyć, a czego nie? (-)
C. Przyrzekam! Słyszałam ten sam hałas co wczoraj! (-)

K: Nie wiesz co to jest?
A. Plastikowe akcesoria 
B. Modne akcesoria
C. Akcesoria do gitary (+)

Ilustracje


Nataniel


Kastiel





sobota, 24 listopada 2012

Odcinek 3 - Uwaga, zaginął pies!

Streszczenie odcinka

Na początku odcinka przychodzi do nas zapłakany Ken i mówi nam, że wyjeżdża do szkoły wojskowej za sprawą jego ojca. Dostajemy od niego misia, którego możemy postawić w pokoju na komodzie. Gdy już pożegnaliśmy się z Kenem obok nas przelatuje pies, a po chwili wpada na nas wściekła dyrektorka, która każe nam złapać Kiki (owego psa) inaczej tego pożałujemy. Wtedy zaczyna się latanie po całej szkole i pytanie się każdego o psa dyrektorki. Musimy znaleźć smycz, obroże i zabawkę, gdy to nie pomoże złapać pasa to musimy parę razy porozmawiać z Iris, która radzi nam go złapać na przynętę. Teraz tylko potrzebujemy owej przynęty dlatego musimy znaleźć Kastiela, który da nam ciasteczka dla psa, oczywiście za darmo jeśli ma się z nim wysoki lovemetr lub za 20$. Gdy zauważamy Kiki biegniemy za nim do sali gimnastycznej, następnie musimy się udać do sali A, gdzie tam udaje nam się go złapać. Po wykonaniu zadania oddajemy psa dyrektorce i wtedy możemy wrócić do swoich obowiązków w klubie.
Klub koszykówki:
W tym klubie możemy poznać Dajana - ucznia z wymiany, który uwielbia koszykówkę. Musimy z nim parę razy porozmawiać, by odblokować zadanie, w którym prosi nas o kupienie mu butelki wody. Kosztuje ona na bazarze 5$. Gdy już mu oddamy butelkę, naszym następnym zadaniem jest odnalezienie talizmanu Dajana. Wtedy właśnie udajemy się do klasy A, gdzie zastajemy Amber z jej koleżankami, które nie wiedząc o naszym podsłuchiwaniu mówią, że schowały naszyjnik w szafce Amber "na pamiątkę", idziemy na korytarz i wyjmujemy naszyjnik z szafki, a następnie oddajemy go Dajanowi. Tutaj kończy się odcinek randką.
Klub ogrodników:
Tutaj możemy poznać Jade'a chłopaka, który od czasu do czasu zajrzy do naszego klubu ogrodników, by zaopiekować się roślinami. Za pierwszym razem, gdy go spotykamy jest wściekły, bo nikt tutaj nie dba o rośliny, za drugim zaś pyta nas o Iris, która ma opakowanie z nasionami roślin, wtedy naszym zadaniem jest odnaleźć Iris. Znajduje się ona w klasie A. Musimy się z nią spotkać parę razy, kiedy już zdobędziemy przedmiot wracamy do klubu. Następnym zadaniem jest kupienie nasion,dostajemy wtedy 20$, zaś resztę możemy zatrzymać. Nasiona kosztują 12$. Ostatnim zadaniem w tym klubie będzie odnalezienie notatnika Jade. Znajduje się on w klasie A na stoliku. Oddajemy go ogrodnikowi i możemy już przejść do randki.

Prezent od Titi


Stroje na randkę


Dialogi


Nataniel

N: (Wzrusza ramionami) W każdym razie, przykro mi, że cię wciągnąłem w tę historię. Nie powinienem cię prosić o taką przysługę i stawiać cię w takiej sytuacji. Możemy porozmawiać o kimś innym, niż o Kastielu?
A. Okej, nie widziałeś może, żeby przebiegał tędy pies? (+)
B. Okej, dyrektorka się na mnie wkurzyła. (/)
C. Okej, dyrektorka mnie dzisiaj nieźle przestraszyła. Można by powiedzieć, że oszalała. (-)

N: Zazwyczaj jest miła. Chyba, że jej pies ucieknie.
A. Tak, dokładnie! Ale to chyba nie powód, żeby tak na mnie nakrzyczeć! (-)
B. Przesadza, to „jej” pies, i zdziwiłabym się gdybyśmy my mieli prawo przyprowadzać zwierzęta do szkoły. (+)
C. I co ja na to poradzę? Cała wina spadła na mnie, muszę odnaleźć jej psa i nie mogę powiedzieć nawet słowa na ten temat? (/)

N: ...
A. W sumie to jestem pewna, że ty też masz psa! (-)
B. W sumie to jestem pewna, że ty masz kota! (+)
C. W sumie to ty masz jakieś zwierzęta? (/)

N: Nie, chciałbym, ale moja mama ma alergię.
A. Szkoda, to prawda, że koty są słodkie. (+?)
B. Znowu alergia? Wszyscy macie w domu ten problem czy co? (-)
C. Szkoda, w zamian mógłbyś mieć psa. (-)

N: Sucrette, widziałem przed chwilą jak przebiegał tędy pies! Próbowałem go dogonić, ale mi też uciekł.
A. Jesteś teraz zajęty? Może we dwójkę byłoby łatwiej go złapać. (-)
B. Znalazłam jego rzeczy i zabawki, ale nie wygląda na to, żeby go to interesowało. (/)
C. Chyba sobie odpuszczę, nie wygląda na to, żeby chciał dać się złapać... (+)

N: Wiesz, nawet w liceum nie znam wszystkich.
A. A już myślałam. (+)
B. No co ty, na pewno buszujesz w aktach wszystkich uczniów? (-)
C. Tak...Wydaje mi się, że to normalne. (/)

N: Nie owijaj w bawełnę. Jeśli masz z nią jakiś problem to mi powiedz.
A. Nie, nic, nieważne. (/?)
B. Ona wykorzystuje innych. (/)

Kastiel

K: Pewnie, nie dam się wyrzucić za coś takiego, a tak w ogóle... Czy to przypadkiem nie pies przebiegł właśnie za tobą?
A. Ah! Był tam?! Muszę go znaleźć za wszelką cenę dla dyrektorki. (-)
B. Ah! Był tam?! Dyrektorka nakrzyczała na mnie tylko dlatego, że jej pies uciekł! (/)
C. Ah! Był tam?! Dyrektorka wpadła w szał i kazała mi go znaleźć! (+)

K: Haha, nic dziwnego, stara i jej pies... Powodzenia w schwytaniu tego brudnego zwierzaka. W najgorszym razie, jeśli go znajdziesz, będziesz musiała zostać godzinę lub dwie po lekcjach. To wszystko.
A. Dzięki, ale nie mam zamiaru mieć takich problemów jak Ty. (-)
B. Mimo wszystko wole się nie podkładać. (+)
C. Taaak, to nic wielkiego, ale wolę unikać kłopotów. (-)

K: Znowu masz z nią problem?
A. Nic konkretnego. Chciałam o niej pogadać z Natanielem, ale nie chce mnie wysłuchać. (+)
B. Nic konkretnego, ale nie znoszę jej. Nie wiem co zrobić. (-)
C. Nic konkretnego, ale mimo to cały czas mi dokucza. (-)

K: Heh, Nataniel jest zbyt zaślepiony swoją braterską miłością, żeby zauważyć, że jego siostra to żmija. Co ci mogę więcej powiedzieć?
A. Widzę, że się ze mną zgadzasz. Spróbuję z nim o niej pogadać pewnego dnia... (-)
B. Wiesz, że ona chce z tobą chodzić? (+)

K: Czy to wiem? Może trochę hehe.
A. I podoba ci się? (/)
B. To takie oczywiste czy co? (+)
C. Czy mi się wydaje czy ty się tym chwalisz?! (-)


K: Tak masz rację. Nie lubię kotów. To zbyt niewdzięczne bestie. Za to mam dużego psa, który nie ma nic wspólnego z mopsem dyrektorki.
A.Też się nazywa Kiki? (+)
B.To nie prawda, że koty są niewdzięczne! Bywają słodkie i milutkie. (-)
C.Trochę się boję dużych psów, bywają niebezpieczne... (-)


K: Hahaha, oczywiście,że nie. Mój nazywa się Demon.
A. Demon? groźnie... (+)
B. Demon? Trochę dziwne imię jak dla psa, nie uważasz? (-)

K: Owczarek francuski.
A. Oh, nie znam. (+)
B. Ah, to jedna z niebezpiecznych ras? (-)
C. Ah tak, to pies, który jest cały biały. (-)

K: Oh, znowu siedzisz w krzakach.
A. Heh, tak. Sam powinieneś tego spróbować. (-)
B. Heh, wolałabym zmienić to na koszykówkę, ale nie mogę. (+)
C. Tak, w ten sposób mogę spędzić trochę czasu z Jade'm. (/)

K: Obcy.
A: Nie mów tak. on jest naprawdę sympatyczny. (/)
B: Co, jesteś zazdrosny ? (+/-)*
*zależy od lovemetru

K: Pewnie, że nie. To nie mój problem.
A. *@#*&($! A ja się męczę, żeby go znaleźć! (+)
B. Przeginasz! Szczególnie, że wiesz, że nie mogę go znaleźć! (-
C. A ja się męczę, żeby go znaleźć! Wcale nie jesteś miły! (-)

Dajan

D: Hej cześć! Jesteś w klubie koszykówki?
A. Nie do końca, w sumie to może. (+)
B. Nie, kazano mi tutaj przyjść. (-)
C. Raczej nie, ale lubię koszykówkę! (+)

D: Och poczekaj, skoro mówimy o treningu, nie chciałabyś mi oddać przysługi?
A. Tak, a jaką? (+)
B. Nie, przykro mi. Sama mam dużo rzeczy do zrobienia. (-)

D: Super! Dziękuję. Ile jestem Ci winien?
A. Nic, to prezent. (-)
B. 5$, ale nie musisz mi oddawać pieniędzy. (+)
C. Kosztowało mnie to 10$ (/)

D: Zgubiłem swój wisiorek! Zostawiłem go razem z ręcznikiem i butelką wody na ławce i zniknął!
A. Jaki wisiorek? Musisz uważać, gdzie zostawiasz swoje rzeczy, to ci się to więcej nie przytrafi. (-)
B. Jaki wisiorek? Potrzebujesz pomocy? (+)
C. Jaki wisiorek? Mogę spróbować go poszukać, ale nie za darmo. (-)

D: W sumie, skoro jesteś w klubie koszykówki, to musisz mieć ulubionych graczy, prawda? Kto to? 
A: Mickael Jordna, Scotty Pippen i Tony Parker. (Ilustracja)
B: Tony Jordan, Scotty Nathan i Mickael Parker.
C: Zac Efron, Denzel Washington i Will Smith.

Jade

J: Hej, cześć! Czy to ty jesteś odpowiedzialna za pomoc w klubie ogrodników? To nie do pomyślenia, kwiaty zaczynają więdnąć!
A. Hej, chwileczkę! Poproszono mnie o pomoc w klubie ogrodników zaledwie dwa dni temu. Nie jestem za nic odpowiedzialna. (+)
B. Wystarczy je zamienić! Miałam pomóc w klubie dwa dni temu, ale nie jestem za nic odpowiedzialna. (-)
C. Mogę w czymś pomóc? Pomagam w klubie od zaledwie 2 dni. (/)

J: Nie wszyscy się nimi zajmują... Wiesz kto jest odpowiedzialny za klub?
A. Heh... Nie ty? (-)
B. Nie mam pojęcia, mówiłam, że pomagam w klubie od zaledwie dwóch dni. Myślałam,  że to ty. (+)
C. Przykro mi, ale nie wiem. A ty kim jesteś? ()

J: To prawda, przepraszam jestem trochę zdenerwowany. Nazywam się Jade, chodzę do liceum botanicznego. Przychodzę tutaj czasem popracować: przynoszę ziemię, nawozy i przygotowuję glebę dla uczniów z klubu ogrodników.
A. A więc spędzasz życie na grzebaniu w ziemi? (-)
B. Jade? To nie jest przypadkiem imię dla dziewczyn? (-)
C. Liceum botaniczne? I praca? Fajnie, masz przynajmniej pensję. (+)

J: Mam nadzieję, że nie przyjdzie zniszczyć roślin.
A. Tylko nie zrań go! (-)
B. Rozumiem, nie wahaj się go przegonić. (+)

J. Hej, Surette! Znasz może jakąś Iris? Ktoś mi powiedział, że ma opakowanie z nasionami, które należą do klubu.
A. Nie, przykro mi, nie znam żadnej Iris. ()
B. A jeżeli ją znam, to co? (-)
C. Tak, znam ją trochę. (+)

J: Za to...
A. Co jeszcze? ()
B. Tsss tssss, zamknij się, nie chcę wiedzieć. (-)
C. Jakiś problem? (+)

J: To nic wielkiego, ale w tym pudełku nie ma tego czego potrzebuję...
A. Radź sobie z tym co masz. ()
B. Mimo wszystko, na pewno możesz zrobić coś z tego co masz. (/)
C. I co teraz zrobisz? (+)

J: Hodowlę kwiatów trzeba traktować na poważnie. Potrzebuję innych nasion. Mogłabyś pójść je kupić, podczas gdy ja będę dalej tutaj pracować?
A. Tak, jeżeli ci to pomoże. (+)
B. Nie, nie chce mi się tracić czasu i iść do sklepu tylko po nasiona. W końcu to nie arcydzieło. (-)

J: Nie, mam pewien problem... Zgubiłem swój notatnik. Miałem w nim wszystkie notatki o ogrodnictwie, o uprawie roślin i gleby. Jeśli go nie znajdę, to nie skończę na czas...
A. Okej, spróbuję go dla ciebie odnaleźć. (+)
B. W takim razie pospiesz się, żeby go odnaleźć. ()
C. Nie widziałam żadnego notatnika w okolicy. ()

J: Nie skończyłem jeszcze podlewać kwiatów... Trzymaj, jeżeli nie jesteś w klubie ogrodników przez przypadek, to powinnaś być w stanie mi powiedzieć w jakiej kolejności trzeba je podlewać. Od najdelikatniejszych do najsilniejszych.
A. Powiedziałabym , że najpierw lilie, potem orchidee, a na końcu kaktus.
B. Powiedziałabym , że najpierw orchidee, potem kaktus, a na końcu lilie. 
C. Powiedziałabym , że najpierw orchidee, potem lilie, a na końcu kaktus. (Ilustracja)

Ilustracje


Nataniel 

Kastiel


Dajan


Jade


Kiki